Fragment zamieszczony już na stronie Wiktoria M. Opowiadania
"(...)
- Idź już do taty. Ja wrócę się po jakąś wiązankę. - zaczęła Smuda, jednak Matylda ujęła matkę pod rękę. Nie potrzebowały żadnych kwiatów, w końcu ogromny znicz kupiony w przydrożnym sklepie rekompensował takie braki.
- Mamo... - Kasia niepewnie spojrzała w stronę stojącej przed grobem pary, która obwiniała ją o wszystkie nieszczęścia, które spotkały Andrzeja. - Wujek Adam już dawno odpuścił. - dziewczyna była świadoma waśni, jaka różniła jej rodzinę, ale z perspektywy jej młodego umysłu wszystko wydawało się tak... żałosne."
Dziękuję pięknie za te wszystkie komentarze ;)
Do zobaczenia niedługo!
oo akurat czytałam twój rozdział i dodałaś fragment heh :D super,ale jak to? mam rozumieć że andrzej umrze? tylko nie to.. :(
OdpowiedzUsuń~M
I to przez kasie ?
UsuńNo właśnie? :o
Usuńfalkowicza uśmiercasz? no niee tylko nie to :/ czekam w takim razie z niecierpliowścią na ten epilog bo chce zobaczyć co tam wymyśliłaś :D
OdpowiedzUsuń~A
czekam na ten epilog ! :P jestem bardzo ale to bardzo ciekawa co tam przeczytam :)
OdpowiedzUsuń-J
kiedy dodasz cały epilog? ;D
OdpowiedzUsuń~o
Jak tylko napisze. Do czwartu na pewno ;)
Usuńo nie :O wydaję mi się czy nasz falkowicz umarł? A może jakoś tak nie zrozumiałam tekstu? może i dobrze heh ;D chce już zobaczyć całość i uspokoić moje myśli :D
OdpowiedzUsuń~W
a czy w nowym opowiadaniu też będzie falkowicz/kasia i matylda? :)
OdpowiedzUsuńWejdź na stronkę na fb, link wyżej. Z takim tłem chyba nie mam wyboru ;)
Usuń